logo

Osiedle zapomniane

Wysłany: sobota, 05 styczeń 2013 12:44 przez: Administrator

fot25 1

Wieloletnia Prognoza Finansowa miała być jednym z najważniejszych dokumentów w samorządzie. Miała nie tylko pokazywać sytuację finansową w roku bieżącym i dwóch kolejnych (a jeśli JST ma długoletnie programy, lub częściej – kredyty do spłacenia, to WPF obejmuje również kolejne lata, aż do zakończenia programu, czy spłacenia kredytu), powinna również przedstawiać plan inwestycyjny na te lata.

 

fot4 1Wieloletnia Prognoza Finansowa na rok 2012 uchwalona przez Radę Miasta Starogard Gdański pokazywała, że nareszcie doczekamy się asfaltu na ulicy Kleeberga. Nareszcie, bo już wiele razy mówiło się, że ta inwestycja będzie „już za chwilę” i tak chwila się bardzo wydłużała. Nawet potrzebne do inwestycji pomiary zostały wykonane parę lat temu. W WPF-ie zostało zapisane, że w roku 2013 na budowę ulicy Kleeberga zostanie przeznaczonych 200 000 zł, a w 2014 – 600 000 zł. Sugeruje to, że najpierw miał zostać zrobiony odcinek północny – od ronda im. księdza Lendzińskiego do końca, a w następnym odcinek na południe od ulicy Dominika. Nareszcie miały skończyć się dziury, błoto, kurz, a zimą – lód, nareszcie miało być dobrze i cywilizowanie.

Środkowy odcinek (od ul. Dominika do ronda) został wyasfaltowany dawno temu, bo „trzeba było” wykonać dojazd do kościoła (i zbudować parkingi). Utwardzenia doczekali się też mieszkańcy bocznej drogi – ulicy Kutrzeby, gdzie mieszka była posłanka PiS-u Daniela Chrapkiewicz (w czasie inwestycji aktualna posłanka). Pozostałe odcinki nie były miejskiej administracji widać potrzebne do przymilenia się. Miały jednak w końcu zostać zrobione.

fot35 1Nadszedł rok 2013… a w budżecie nie ma ani złotówki na utwardzenie drogi. Zaglądam do Wieloletniej Prognozy, a tam informacja, że budowa ulicy Kleeberga została zaplanowana na lata 2014-2015. Skąd ta zmiana i niewywiązywanie się z własnych prognoz? Brak merytorycznych powodów. W dodatku zapisano równy podział 800 000 zł na te dwa lata, czyli wygląda na to, że ktoś chce wybudować 2/3 południowego odcinka w jednym roku i 1/3 w drugim (lub odwrotnie) zamiast jak pierwotnie zaplanował – cały odcinek na raz.

Wygląda na to, że miejska administracja po prostu nie chce nic robić na Łapiszewie, albo wręcz już zapomniała, że te tereny to również Starogard. Podobny los, jak budowę ulicy Kleeberga (tylko bez zmian układu kwot) spotkał pozostałe lokalne inwestycje, czyli budowę kanalizacji sanitarnej w miejskiej części Żabna oraz kolektora deszczowego Kalinowskiego-Kryzana.

fot12 1Nie da się zasłaniać, że nie ma pieniędzy na zaplanowane inwestycje, bo w tegorocznym budżecie, w dodatku z zaznaczeniem, że są to działania wg Wieloletniej Prognozy, pojawiły się zupełnie nowe inwestycje – budowa ulicy Jabłowskiej oraz dwóch placów zabaw. Ulicę Jabłowską można „wybaczyć”, bo na tą inwestycję ma zostać pozyskane unijne dofinansowanie i budowa ma się wpisać w wojewódzki plan poprawy dojazdu do autostrady. Jednak place zabaw to już wewnętrzna sprawa miasta, a ich koszt to 280 tys. zł, czyli dużo ponad planowaną na rok 2013 kwotę na budowę ulicy Kleeberga. By te inwestycje znalazły się w planie i to od razu do realizacji, wystarczyło zainteresowanie jednego radnego… no tak, na Łapiszewie nie ma żadnego, bo wszyscy radni z pochodzą z drugiej części okręgu wyborczego i północnym obrzeżem miasta się zupełnie nie interesują. W WPF-ie na lata 2013-2014 pojawiła się również nowa i też nie planowana wcześniej rozbudowa SPOZOZ PLU (w dwa lata ponad milion złotych), a w tegorocznym budżecie pojawiły się również inne inwestycje, nawet nie wpisane do Prognozy na łączną kwotę 443 tys. zł, czyli znowu dużo więcej, niż miało być na ulicę Kleeberga, czyli pieniądze są. Tylko chęci i zainteresowania nie ma.

Za rok pewnie się dowiemy, że budowa ulicy Kleeberga znowu zostanie przesunięta, bo w Prognozie zostały zapisane 4 mln z na rewitalizację Rynku (choć w sumie to on nie jest zniszczony, a tylko źle urządzony i jeszcze gorzej użytkowany), a w roku 2015 – 7 mln na ten cel. Potem dla odmiany przed dwa lata po 4 mln, bo administracja sobie przypomniała, że od przynajmniej 4 lat ma już plan remontu ulicy Kościuszki i nawet pozwolenie budowlane na to. Jeszcze gorzej mają mieszkańcy ulicy Unruga, Kryzana i Starzyńskiego, bo utwardzeniu tych ulic (czy ich odcinków, bo część została dawno temu zrobiona) nawet się nie mówi. A o bocznych uliczkach na całym osiedlu (nawet bocznej od głównej Dąbka, wyasfaltowanej chyba z 10 lat temu, jeśli nie więcej), to już w ogóle powiedzą, że nie słyszeli i ich nigdy na oczy nie widzieli, więc w najbliższych dziesięcioleciach nic nie zostanie zrobione.

fot11 1Cóż dalej będziemy tonąć w błocie, ocierać się z kurzu i ślizgać na lodzie, bo prezydent miasta i Rada nie mają ochoty wywiązać się z planu i zrealizować zadanie, tylko wymyślają nowe. Nawet w minionym roku poskąpili na równanie drogi, by chociaż przez chwilę dziur nie było. Podnosić podatki to chętnie, ale zrobić coś to już nie ma woli wśród miejskich decydentów. Nawet jak radni decydowali o nowym podziale miasta na okręgi wyborcze, to albo nie mieli pojęcia o północnej części miasta, albo w głowie mieli tylko ideę, by namieszać jeszcze bardziej, a nie zrobić coś dobrego.

 

 

Komentarzy 291

Skomentuj



© STOLICAKOCIEWIA.pl 2012-2013 Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin serwisu. Projekt: Paweł Brzycki.